Promocja w Rossmanie 2017 -49%



Co warto kupić? Zasady promocji w Rossmanie, niezależny przegląd kosmetyków i trzy produkty, które Ci się przydadzą.

Jeśli planujesz skok na sklep to właśnie teraz jest na to idealny moment. Jeśli zakupisz trzy różne produkty do makijażu to otrzymasz na nie rabat -49%. Jeśli jesteś w Klubie Rossman to możesz dostać zniżkę aż -55% ale tylko na pierwsze zakupy w opisanej promocji, na następne już "tylko" -49%.
Pamiętacie, gdy pisałam (tutaj) o długich i bezskutecznych poszukiwaniach czegoś do podkreślenia rudych brwi? Swoje szczęście znalazłam gdzie indziej ale posiadaczkom brwi malowanych na rozmaite odcienie beżu, brązu i czerni mogę szczerze polecić odwiedzenie Rossmana - znalazłam, zupełnie przez przypadek (a właściwie to pokazała mi je miła pani z obsługi sklepu) kosmetyki do pielęgnacji i makijażu brwi w pełnej i bogatej palecie kolorystycznej. Jeszcze kilka lat temu znalezienie jasnego cienia do brwi o chłodnym odcieniu graniczyło z cudem. Obecnie możesz spokojnie znaleźć coś dla siebie i jeszcze skorzystać z promocji.  A jeśli masz rude brwi? Rude włosy? Polecam tą szczotkę. Przejdźmy dalej...

Produktem, który na pewno kupię i mogę szczerze polecić jest puder ryżowy, opakowany w ładne kartonowe pudełeczko, któremu nie straszne upadki na podłogę. Zdolności amortyzacyjne opakowania zapewne pozostaną tajemnica producenta ale - w przeciwieństwie do plastikowych puderniczek - skutecznie chroni zawartość przed pokruszeniem. Sam puder jest transparentny, delikatnie rozjaśnia ale nie daje efektu maski gejszy.  Chciałabym już zapomnieć ferelny makijaż i komentarz o aparycji denata gdy użyłam jasnego pudru o mocniejszym kryciu na jasnym podkładzie... To nie było fajne. Puder ryżowy idealnie wykańcza makijaż, matuje i dobrze współgra z moim podkładem nie zostawiając efektu maski ani nie powodując ważenia się podkładu.
Gdyby promocja obejmowała też lakiery do paznokci to kupiłabym ten. Dobrze się aplikuje i ładnie wygląda chociaż wolałam starszą (cenę) wersję pudełeczek.


Na pewno zdecyduję się  na zakup tuszu do rzęs, prawdopodobnie wybiorę coś ze średniej półki (uroki promocji;p). Bez względu na markę na pewno zwrócę uwagę na szczoteczkę bo mam pewną żelazną zasadę przy wyborze tuszy do rzęs - musi mieć czystą szczoteczkę. Jeśli wraz z nią wyjmujesz połowę zawartości opakowania, która musisz wycierać krawędź pudełeczka (flaszki?) to znaczy, że coś tu komuś nie wyszło. Ja wiem, że jesteś cierpliwa ale założę się o słoik ogórków, że pewnego pięknego dnia nie wytrzesz należycie swojej szczoteczki i nałożysz potrójną porcję czarnej masy na rzęsy, które się posklejają albo rozmarzą, psując cały makijaż. Czy muszę dodawać, że wydarzy się to tuż przed bardzo ważnym wyjściem? Pierwsza randka, rozmowa o pracę, wystąpienie publiczne, egzamin...

Ostatnio używam różowego Wibo. Ma ładną szczoteczkę:D Krycie korektora ze zdjęcia jest słabe, lekko rozświetla. Pomadkę polecam, zwłaszcza na chłodniejsze dni. Błyszczyk jest po prostu ok.
Cieszę się, że promocja w Rossmanie nie ogranicza się jedynie do produktów do oczu lub paznokci, ani nie jest rozstrzelona na dni dla ust i dni dla skóry. Pozwala bardziej kompleksowo uzupełnić braki w swojej kosmetyczce lub skusić się na nowe produkty, które wcześniej były trochę wyżej niż sięgał Twój portfel. Lub po prostu nie były Ci potrzebne;p Same zalety, prawda? Niestety oprócz incydentów owczego pędu i problemów z dopchaniem się do półek jest jedna, spora wada akcji procentowej. Braki na półkach.

^ Tej szminki (krwista czerwień, seria  Kate) szczerze nie polecam, rozmazuje się  trzyma się zbyt długo na ustach :(

To nie jest przypadek, że koloru, który chcesz kupić już nie ma, zwłaszcza jeśli upatrzyłaś sobie szminkę o dobrej pigmentacji i bardzo uniwersalnym odcieniu, który będzie prezentować się dobrze w pracy, na uczelni i na wyjściu na miasto. Uwierz, nie Ty jedna. A jeśli dany produkt poleciła już jakaś bardziej poczytna blogerka... zapomnij. Jeśli masz ochotę na eksperymenty i zabawę w dobieranie koloru podkładu do, lekko opalonej po lecie, skóry - już za późno. W tym celu wybierz się do Rossmana przed promocją, by za kilka dni wrócić i wziąć "w ciemno". Sama, na ostatniej promocji, chciałam zakupić  szminkę, raczej nie używam jej na co dzień ale potrzebowałam mieć coś soczystego na specjalne okazje.  Poległam, nie mogłam dopchać się do ekspozytorów żeby odłożyć tester. Powstały już legendy o kobietach, które biegną do półek jak pikujące jastrzębie, porywają w szpony i odlatują. Jeśli mam być szczera to największą przeszkodą są te, które... po prostu stoją przy półkach i wybierają oraz te, które stoją za nimi i czekają na swoją kolej. Zazwyczaj z koleżankami i znajomymi. Czasem trudno nawet zerknąć przez ramię czy to, po co przyszłaś jeszcze w ogóle tu jest. Poniżej, wspomniana wcześniej, szminka.

 Tekst powstał na podstawie moich własnych obserwacji i doświadczeń, nie jest efektem współpracy z żadną firmą. Linki prowadzą do... innych wpisów na blogu. Na przykład do tego, w którym pisałam, jak nie sprzedać się z szamponem.  Zapraszam też na nowości na moim Instagramie <3

4 komentarze:

  1. Najgorsza ta szminka :/
    http://cravean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuje, że w tym miesiącu nie mogę sobie pozwolić na zakupy w Rossmann :( A co do szminki to na pewno jej nie kupię !

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń

Lubię komentarze:) Podziel się swoją opinią. Krytykujemy konstruktywnie zachowania i poglądy - nie atakujemy ludzi. Szanujemy się.
Trole i reklamy żegnamy szybko i bez sentymentu

Instagram

Tu jestem

Follow

zBLOGowani.pl

Najczęściej czytane

.

© 2017 Copyright by kawazbrokatem. Wszystkie prawa zastrzeżone