Nowy post!

My little Pony gra dla dzieci

Kolorowe kucyki, budowanie miasteczka i odkrywanie nowych bajkowych krain. >>>Ale czy to na pewno jest gra dla dzieci...?<&l...

Tangle Teezer nowa i starsza wersja - recenzja


O magicznej szczotce Tangle Teezer przeczytałam już dawno, jeszcze zanim zaczęła być modna. Co o niej sądzę? Opina z perspektywy czasu. Od mniej więcej dwóch lat poświęcam swoim włosom więcej uwagi, pielęgnuję je intensywnie, a przede wszystkim - świadomie. Mogłabym nawet o sobie powiedzieć, że jestem włosomaniaczką:) 

Moje włosy stały się zdrowsze i ładniejsze ale zauważyłam, że - mimo wszystko - niszczą się.
Nie używam prostownicy ani lokówki, lakier do włosów ograniczam do minimum, suszę letnim/chłodnym strumieniem powietrza, starannie dobieram szampony i odżywki, tylko raz w życiu użyłam farby więc co niszczy moje włosy? Czesanie.

Rozczesywanie splątanych  włosów nie należy do przyjemnych czynności, a włosy, które zostają na grzebieniu/szczotce budzą niepokój... Postanowiłam pomóc swoim włosom (zanim będzie za późno) i zamienić stary grzebień na porządna i przyjazną szczotkę. Czytałam bardzo dużo pozytywnych opinii o Tangle Teezer - magicznej szczotce z Wielkiej Brytanii. Po pewnym czasie... kupiłam ją.


 Pierwsze wrażenie: WOW! Włosy łatwo się rozczesują i pozostają gładkie i lśniące.

Po dłuższym używaniu: Zapewnienia producenta o łatwiejszym rozczesywaniu w 100% spełnione. Czesanie jest prawie bezbolesne, wszystkie mocne splątania da się rozczesać (grzebień/zwykła szczotka nie dawała ze wszystkim rady, czesanie kończyło się czasem połamaniem/wyrwaniem pojedynczych włosów).
Ząbki TT są miękkie i przyjazne strukturze włosa - po rozczesaniu włosy są wyraźnie bardziej miękkie w dotyku i bardziej błyszczące. Ich objętość jest odrobinę mniejsza, włosy są bardziej wygładzone i "zwarte" w całość. Ilość włosów, które zostają na szczotce po czesaniu TT jest tylko odrobinę mniejsza niż po czesaniu grzebieniem/zwykłą szczotką (chyba, że ktoś czesząc się wyrywa/łamie dużo włosów - wtedy różnica będzie bardziej widoczna). TT radzi sobie z moimi włosami lepiej niż jakakolwiek posiadana wcześniej szczotka/grzebień.
Pewnego razy spróbowałam użyć TT do czesania średniej jakości peruki ze splątanymi końcówkami i... cud! Rozczesałam je w mgnieniu oka i bez żadnego wysiłku. Później wypróbowałam TT na peruce z falowanym włosiem - ładnie rozczesała, nie napuszyła ani nie zepsuła fal.

Moje włosy po czesaniu TT (mam proste, łatwo plączące się włosy do pasa)

Zalety:
+ gładsze włosy
+ lśniące włosy
+ łatwość rozczesywania długich włosów
+ nie wyrywa włosów
+ nie elektryzuje
+ idealna do naturalnych oraz do syntetycznych włosów

Wady: 
Jak każda rzecz spuper-szczotka posiada wady. Zauważyłam ich całkiem sporo. Igiełki szczotki są miękkie, po pewnym czasie te, po bokach, trochę się powyginały. Trudnio jest położyć TT bo wierzch jest okrągły i się kołysze, a stawianie jej na ząbkach przyczynia się do ich odkształcania... Staram się ją wkładać do oryginalnego pudełeczka. Pewnym kłopotem jest też mycie TT, wiadomo, że najłatwiej czyści się prosty grzebień ale miałam też mniej kłopotliwe szczotki. Czyszcząc magiczną szczotkę trzeba uważać na delikatne ząbki oraz aby... nie nalać wody do środka;p


Największą wadą Tangle Teezer jest jej absolutnie nieporęczny i dziwaczny kształt. Nie pasuje do ręki, często wypada mi z dłoni podczas czesania, nijak nie wiem, jak ją trzymać nie wspominając już o braku zwyczajnego uchwytu... Może jest wygodna gdy czesze się kogoś, może pasuje do dłoni fryzjera, który ją wynalazł ale dla mnie to jakaś porażka... Może kiedyś pojawi się nowa wersja - z uchwytem...?

- jest droga
- ząbki się odkształcają
- nie można jej położyć
- niewygodna i nieporęczna
- kłopotliwe czyszczenie
- zajmuje dużo miejsca
- nie da się zrobić przedziałka;p

Podsumowanie:
Czy polecam tą szczotkę? Tak, jeśli masz długie włosy i problemy z ich rozczesywaniem lub jeśli jesteś wielbicielką peruk i szukasz czegoś, co poradzi sobie z każdym włosiem. Polecam też wszystkim fryzjerom i  osobom zajmującym się zawodowo włosami - i tymi naturalnymi jak i sztucznymi - aby nie szarpać włosów swoich klientów;p TT ma sporo wad ale jeśli weźmie się pod uwagę jej główną funkcjonalność, jaką jest rozczesywanie włosów to wychodzi na plus. Nic lepszego jeszcze nie wymyślili;p

Nowa wersja
Zgubiłam swoją pierwszą szczotkę i byłam zmuszona nabyć jej nowszą wersję. Starsza była bardziej miękka i musiałam wielokrotnie przeciągać nią po włosach aby wszystkie się rozczesały (łącznie z tymi spodnimi) . Nie wiem, czy to wynikało z jaj ponadrocznego zużycia, czy po prostu była inna. Cieszę się, że ją zgubiłam bo nowszą oceniam jako lepszą i łatwiej rozczesującą włosy (ma sztywniejsze ząbki i mniej razy trzeba nią głaskać się po włosach). Kształt nowej szczotki jest bardziej ergonomiczny - już nią nie rzucam po kątach;p

P.S2 Na zdjęciu z początku macie zapowiedź nowego posta - farbowanie włosów:)

Czym się czeszecie?

Inne posty:

4 komentarze:

  1. jedna z najlepszych szczotek do włosów! :)) www.luck-happens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i nie zamienię na żadną inną :D Posiadam jeszcze tą starszą wersję ale będę musiała wymienić bo już się mocno zużyła i zaczyna lekko ciągnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ciekawe. Moja po zużyciu właśnie przestała w minimalnym nawet stopniu ciągnąć ale też mniej rozczesywała za jednym machnięciem;p

    OdpowiedzUsuń

Lubię komentarze:) Podziel się swoją opinią. Krytykujemy konstruktywnie zachowania i poglądy - nie atakujemy ludzi. Szanujemy się.
Trole i reklamy żegnamy szybko i bez sentymentu

Instagram

Tu jestem

Follow

zBLOGowani.pl

Najczęściej czytane

.

© 2017 Copyright by kawazbrokatem. Wszystkie prawa zastrzeżone