Nowy post!

Pisanie po japońsku, Instagram i blog

Pisanie po japońsku, jak wykorzystać Instagram do nauki, o czym blogowałam 10 lat temu i dlaczego moje zdjęcie pojawiło się obok schabu;p...

Jak pozbyć się opryszczki - szybko


Czai się w ukryciu, cierpliwie czeka na odpowiedni moment. Atakuje zawsze, gdy wyczuje, ze masz osłabiony organizm, czasem wystarczy zmoknąć albo spać odrobiną za krótko albo trochę się zdenerwować. Praktycznie zawsze zbiega się z jakimś  bardzo waznym wydarzeniem, kiedy chcesz wyglądać i czuć się dobrze. Jak się tego gówna pozbyć? Sprawdzone sposoby.

Kluczem do sukcesu jest szybkie działanie, najlepiej interweniować jeszcze zanim pojawią się charakterystyczne bąbelki. Z analiz wypowiedzi ofiar opryszczki wynika, że jeśli dopadniemy wroga pierwsi to mamy dużą szansę na szybkie zasuszenie i zagojenie zanim rozwinie się zło i opanuje nasze usta. Chyba wolisz mieć kilka maleńkich strupków niż pole minowe na pół gęby... Poważnym sygnałem alarmowym jest niepozorne łaskotanie, swędzenie lub pieczenie okolic ust (lub samych ust). Na początku jest taki lekki dyskomfort, dokładnie taki sam, jak przy stosowaniu niektórych kosmetyków lub.. zupełnie bez powodu. Czasem towarzyszy nam senność, zmęczenie, podwyższeniu lub obniżenie temperatury (choć zazwyczaj następne objawy pojawiają się później albo nie występują wcale)

Co sprzyja opryszczce?

Wszelkie uszkodzenia skóry wokół ust oraz samych ust
(golenie, mocne peelingi, mikrodermabrazja, depilacja, złuszczenie kwasami)
Przeziębienie lub osłabienie
Okres lub dowolna choroba
Stres, większa niż zazwyczaj dawka emocji
(zastanawiałaś/łeś się kiedyś może dlaczego "to" pojawia się akurat przed pierwszą randką, rozmową o pracę, ważnym wyjazdem, wystąpieniem publicznym, wyczekiwaną sesją zdjęciową...)
Alergia (a raczej towarzyszące jej zmobilizowanie i osłabienie organizmu)
Jedzenie orzechów włoskich (zaobserwowałam dużą zbieżność wystąpienia opryszczki z jedzeniem orzechów (nawet w małych ilościach) u siebie oraz u kilku znajomych osób)
Niewyspanie (wiadomo..)
Prawo Murphye'go;p

 

Jak zapobiegać?

Najlepiej "przewidywać" szarże wrogiej jednostki i w sytuacjach, w których może ona nas dopaść na wszelki wypadek wysypiać się, unikać zwiększonej aktywności fizycznej (darować sobie trucht po parku czy zbędne wyjście do miasta), jedzenia orzechów włoskich oraz uszkodzeń naskórka (odłożyć na póżniej zabiegi naruszające naskórek wokół ust). Mieć przy sobie środki ochrony osobistej:) Masz ważne wystąpienie? Zadbaj o siebie bardziej, niz zazwyczaj.

Z apteki

Hascovir - biała maść o działaniu antywirusowym, przyspiesza gojenie się opryszczki, zapobiega jej namnażaniu. Idealna na pierwsze, niewinne swędzenie skóry oraz do pielęgnacji strupka (nawilża i zmiękcza skórę, zapobiega pęknięciom i drastycznym rozstaniem z zaschniętą zmianą, które kończą się powtórką z rozrywki). Wiem, że nie ma nic fajnego w trzymaniu na twarzy pobojowiska ale uwierz, tak jest lepiej, wróg jest jeszcze żywy i gotowy zaatakować gdy zechcesz go zbyt szybko sprzątnąć.
Spirytus salicylowy i woda utleniona, pierwszy wysusza (wypala), drugi rozmiękcza i "rozbebesza" zmienioną skórę. Obie dezynfekują
Sonol - płyn przy opryszcce - Chłodzący mentol i kwas salicylowy. Wysusza i działa przeciwwirusowo. Gwarantuję, że jest o niebo lepszy (i tańszy) od pastty do zębów. Płyn jest bezbarwny, a buteleczka ma aplikator z kulką - idealny produkt do częstego użytku w ciągu dnia
Plasterki na opryszczkę - wiele osób je poleca

Ze sklepu/internetu/domu

Olejek z drzewa herbacianego - posiada całą gamę aktywnych składników natłuszcza i zasusza jednocześnie, idealny na pierwsze sygnały alarmowe oraz do pielęgnacji opryszczki w pełnej klasie, można stosować zamiennie z Sonolem
Olejek cytrynowy - jak wyżej ale uwaga - tylko na noc, nie wolno wystawiać się na działanie słońca bo moga pojawić się przebarwienia (pod wpływem promieni UV może stac się toksyczny i mieć negatywne działanie na skórę)
Olejek cynamonowy /cynamon - w trakcie testów (uwaga, mocny, piecze i powoduje zaczerwienienie skóry!)
Soda oczyszczona - do agresywnego pierwszego starcia lub bolesnego odparcia ataku
Czosnek - do pocierania we wszystkich stadiach, bogactwo składników aktywnych i zapachowych;p Do stosowania w domu
Propolis - najlepiej postarać się o naturalny propolis, który zawszasu rozpuści się w spirytusie. Jego wadą jest widocznośc "okładu" i barwienie skóry na żółto. Maści z wyciągiem z propolisu maja go zazwyczaj mało (lub bardzo malutko), a cena jest niewiarygodnie wysoka).

Plan działania

Najlepiej jest działać przed wyjściem syfu na skórę. Wiem, łatwo mówić, sama już któryś raz przegapiłam ten moment, pomyliłam go z innego rodzaju niespodzianką lub nie miałam przy sobie żadnych środków zaradczych. Uwaga dość agresywna i drastyczna metoda ale działa:)
Do małego naczynia wsypać odrobinę sody oczyszczonej i dodać kroplę wody utlenionej, powstałą papką delikatnie pocierać zmienione miejsce. Zostawić "okład" na dłuższą chwilę. Potem posmarować maścią lub olejkiem lub propolisem. W ciągu dnia często smarować ale już nie drażnić skóry pocieraniem. Czym? Tym, co masz akurat przy sobie, tym co daje lepsze efekty. Na noc/po domu widoczne maści i domowe cuda, "do ludzi" olejki i płyny. Można tez nakleić plasterek (wcale nie  jest niewidoczny, zwraca uwagę, zawsze go zauważę) moim zdaniem ma sens gdy chce się go zaszpachlować makijażem/nałożyć szminkę (wtedy jest prawie niewidoczny) - osobiście plasterków nie testowałam bo dostałabym wścieklizny mając jeszcze coś dodatkowego na twarzy, jak jakaś rybia łuska;p Wszystko jest dla ludzi ale nie wszystko dla każdego;p Nie ma jednej idealnej strategii - możesz stosować kombo - wszystkie wymienione środki po kolei (tylko domowych nie mieszaj z maściami, a maści z olejkiem cytrynowym - umyj skórę przed aplikacją czegoś innego lub użyj np następnego dnia). Możesz też zacisnąć zęby i na jedną sytuację kryzysową stosować jeden lub dwa środki odnotowując, gdzieś na marginesie, przebieg i skuteczność terapii (halo, wieści z frontu, dzień pierwszy oblężenia;p). Tym sposobem dobierzesz najskuteczniejszy dla siebie plan działania. Jednocześnie zaopiekuj się sobą bardziej i staraj się unikać tego, co sprzyja (oraz da się uniknąć).

Podsumowanie

Oczywiście nie każde niewyspanie, przeziębienie czy stres ujawni się w postaci opryszczki. Zazwyczaj jest to zbieg kilku zrządzeń losu ale... Ile to razy zaliczałam niezły maraton różnych okoliczności sprzyjających lub w koszmarnej kondycji (lub po prostu chora) i zupełnie nic się nie stało. A tym razem.. no zgadnij dlaczego dzisiaj wybrałam temat opryszczki...? Taki narcystyczny żarcik na Pryma Aprylis od siebie dla siebie. Za dwa dni wyjeżdżam, a jutro mam zajęcia w szkole zamiast zalecanego odpoczynku i relaksu. W walce z obywatelem O. dużą rolę odgrywa też czynnik organiczny, na który nie mamy wpływu. Pewnego razu cały bałagan zaczał znikać zanim się na dobre wykluł, nic z tym nie robiłam (może posmarowałam spirytusem czy Sonolem dosłownie raz). Innym razem maltretowałam obcego nieustannie i wszystkim po kolei - mimo wszystko trzymał się wyjątkowo długo i rósł w siłe. Potem jeszcze dłużej znikał. Także nie obwiniaj się jeśli stosowane specyfiki nie działają tak szybko, jakbyś chiał/a, czasem tak po po prostu jest...
P.S. Gdy nie masz na prawdę nic możesz spróbować zasuszyć to korektorem antybakteryjnym i pudrem lub pasta do zębów. A jeśli masz już widoczne zmiany i najbardziej zależy ci na tym dały się zatuszować to używaj maści nawilżającej zamiast innych specyfików o działaniu suszącym.

A jakie są wasze sposoby na pozbycie się problemu?
Czekam na wasze komentarze!


P.S. Pozbyłam się "tego", a na zdjęciu mam paznokcie hybrydowe z brokatem:D Wkrótce recenzja!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię komentarze:) Podziel się swoją opinią. Krytykujemy konstruktywnie zachowania i poglądy - nie atakujemy ludzi. Szanujemy się.
Trole i reklamy żegnamy szybko i bez sentymentu

Instagram

Tu jestem

Follow

zBLOGowani.pl

Najczęściej czytane

.

© 2017 Copyright by kawazbrokatem. Wszystkie prawa zastrzeżone